Czyli 7 rzeczy, w które powinna zaopatrzyć się każda przyszła mama.

Ciąża to z całą pewnością piękny okres, ale też trudny. W końcu z oczekiwaniem na Maleństwo wiąże się tyle zmian – czysto fizycznych, jak również emocjonalnych i tych w naszym otoczeniu. Dlaczego by więc sobie trochę tego czasu oczekiwania nie ułatwić, a przynajmniej nie umilić? Zapraszam wszystkie przyszłe mamy, a także ich bliskich (pomysły na prezenty!) do zapoznania się z moim subiektywnym poradnikiem.

1. Poduszka ciążowa

857Zacznę od tego, co kiedyś wydawało mi się takim zbędnym gadżetem, zachcianką bez której spokojnie można się obejść. Zmieniłam zdanie, gdy pewnego pięknego poranka nie mogłam zwlec się z łóżka z powodu koszmarnego bólu kręgosłupa i bioder. A przecież brzuszek wcale nie jest taki duży, jeszcze na pewno urośnie… co oznacza, że z każdym kolejnym tygodniem może być tylko gorzej. Do zakupu przekonał mnie również fakt, że jest to inwestycja na dłużej, bo później taką poduszkę można wykorzystać np. przy karmieniu Maleństwa. Zaopatrzyłam się w identyczną jak na zdjęciu (firmy Super Mami), w kształcie litery C. Polecam!

2. Ubrania ciążowe

872Ciąża wcale nie oznacza, że w ostatnich miesiącach musimy paradować w t-shirtach swojej drugiej połówki czy wciskać się w przykrótkie topy. W tym okresie również (a może szczególnie?) powinnyśmy się prezentować i czuć kobieco i pięknie. Uważam, że warto zainwestować w przynajmniej kilka sztuk odzieży i bielizny, która została stworzona specjalnie z myślą o rosnących brzuszkach. Ja podczas upałów jeszcze spokojnie mieściłam się w swoje letnie sukienki, spódnice maxi czy oversizowe bluzki, ale już na chłodniejsze dni brakowało mi m.in. spodni. Zaopatrzyłam się w ciążowe dżinsy (C&A) i to był strzał w 10! Sa mega wygodne, a regulowany pas sprawia, że dosłownie „rosną” razem z brzuszkiem. Udało mi się też już teraz zakupić wygodne skórzane botki na jesień – z wysokich obcasów pewnie będę musiała na jakiś czas zrezygnować.

3. Kosmetyki

280Nie da się uniknąć małych porządków w łazience i wymiany części intensywnych kosmetyków na łagodniejsze, a najlepiej na te przeznaczone specjalnie dla kobiet w ciąży. Co więcej, w tym szczególnym okresie pod wpływem hormonów różne cuda się dzieją i np. u mnie cera mieszana nagle zmieniła się w suchą 😉 jeśli chodzi o zapobieganie rozstępom, to aktualnie stosuję kosmetyki Ziaja oraz olej kokosowy – polecam, świetnie nawilża! Z opinią co do skuteczności jeszcze się wstrzymam, do końca zostało jeszcze trochę czasu i wiele może się zmienić. A może Wy macie jakieś sprawdzone sposoby?

4. Książki

865Niestety nie posiadam tej pierwszej, za to mam drugą: „Pierwszy rok życia dziecka”. Gorąco polecam, szczególnie kobietom, które tak jak ja będą mamami po raz pierwszy i nie mają zielonego pojęcia o obsłudze małych dzieci. Informacje w Internecie nie zawsze są rzetelne, nie zawsze też mamy możliwość szybkiego skontaktowania się z lekarzem w razie jakichś wątpliwości. Akurat te książki łączą specjalistyczną wiedzę z poradami podanymi w bardzo przystępny sposób. Dobrze mieć je pod ręką!

5. Notatnik

876Zawsze chwaliłam się tym, że mam świetną pamięć i nie muszę niczego sobie zapisywać. Cóż, teraz mój mózg zamienił się w kalafior. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe i nie zostanie mi tak na zawsze 😉 pół biedy, jeśli zapomnę kupić śmietany czy zablokuję sobie konto w banku wpisując złe hasło (tak, zrobiłam to…), ale przecież jest tyle innych ważnych rzeczy, o których trzeba pamiętać: wizyty u lekarza, badania kontrolne, pomysły na nowe posty, które przychodzą znienacka i równie nagle gdzieś uciekają… Czas chyba zmienić przyzwyczajenia i wreszcie zacząć notować. Zestaw ze zdjęcia jest dostępny w Empiku.

6. Album

864Pisałam już kiedyś o tym, jak cenną pamiątką są dla mnie zdjęcia. Ładny, duży album jest jednym z przedmiotów, w które koniecznie muszę się zaopatrzyć w najbliższym czasie. Fotki z usg, zdjęcia rosnącego brzuszka, sesja ciążowa, a wreszcie pierwsze zdjęcia Maleństwa – nie chcę, żeby tkwiły zapomniane gdzieś na dysku. Już teraz wyobrażam sobie, jak za kilka lat będę siedziała z moim małym Chłopczykiem na kolanach i przerzucając kartki albumu, wspominała z nim nasze pierwsze chwile 🙂 Powyższy album znalazłam na Allegro.

7. Lista kontrolna

863Chociaż jestem zdania, że nie ma co zbytnio spieszyć się z kupowaniem, a na pewno nie ma co szaleć z wydawaniem pieniędzy na gadżety dla dziecka, które później mogą okazać się zbędne, to nigdy nie jest za wcześnie na planowanie. Dobrze jest wybrać się na wycieczkę do sklepu i rozejrzeć – np. jeśli chodzi o wybór wózka i fotelika, to od ilości różnych modeli może zakręcić się w głowie i na pewno nie zaszkodzi mieć wcześniej coś upatrzonego. W tym planowaniu (i określaniu budżetu!) na pewno przyda się lista, na której znajdą się wszystkie rzeczy przydatne w pierwszych miesiącach życia dziecka. Listę widoczną powyżej możecie pobrać na blogu Ani. Przy okazji polecam zajrzeć na stronę wybranego szpitala i upewnić się, co będzie potrzebne i mamie i maluszkowi podczas pobytu po porodzie. Ja np. zorientowałam się, że nie posiadam „wyjściowych” koszul i szlafroka (już nadrobione 😉 ).


Mam nadzieję, że moja lista przyda się jakiejś przyszłej mamie. A może i Wy mogłybyście coś do niej dodać? Istnieje coś, co szczególnie przydało się Wam podczas tych kilku miesięcy?