W ten prawie wiosenny, niedzielny poranek przybywam do Was z czymś przyjemnym – porcją linków idealnych do kawy. Część z nich być może już znacie, ponieważ dzieliłam się nimi na Facebooku. Jeśli nie, to macie okazję, aby nadrobić 😉 Większość z nich dotyczy tematów około-książkowych (a jakżeby inaczej!), ale nie tylko – każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

  • Zacznę od pochwalenia się wywiadem, a co! Opowiadam m.in. o „Bursztynowym”, ulubionych książkach z dzieciństwa, motywujących cytatach, miłości… KLIK.
  • Czytanie recenzji własnej książki to naprawdę ciekawe doświadczenie. I choć wszystkie czytam z równym zainteresowaniem, to jakoś już tak jest, że te napisane przez moje internetowe koleżanki są dla mnie szczególnie ważne. A Iza tak pięknie napisała i takie piękne zdjęcia zrobiła, że (nie oszukuję!) mocno się wzruszyłam: KLIK.
  • U Iwony znajdziecie wpis, w którym kilka świetnych blogerek opowiada o silnych książkowych bohaterkach. Takich, które nie dadzą sobie w kaszę dmuchać, nigdy się nie poddają i dla wielu z nas mogłyby być przykładem. Ja też miałam przyjemność przedstawić swój typ: KLIK.
  • U Kasi natomiast wpis absolutnie wyjątkowy, urodzinowy. Tym razem polecamy książki o kobietach i dla kobiet. Każda zaproponowana książka jest zupełnie inna – tak ja i my – ale każda ma w sobie to „coś” i na pewno warto po nią sięgnąć: KLIK.
  • Bloger książkowy to taka szczególna, troszkę dziwna odmiana blogera 😉 Zobaczcie, jak wygląda pisanie o książkach „od kuchni”: KLIK.
  • Najpierw Dzień Kobiet, później Dzień Mężczyzny. Paulina z okazji tych świąt zebrała całe mnóstwo złotych myśli – inspirujących, prawdziwych, zabawnych. Znacie je? KLIK.
  • Pewnie już słyszeliście o aferze związanej z książkami Remigiusza Mroza publikowanymi pod pseudonimem. Opinie na ten temat są różne, mnie natomiast zaciekawiło, jak na tę wieść zareagowali mieszkańcy Wysp Owczych. Przeczytajcie wyczerpujący wywiad z Kingą Eysturland: KLIK.
  • Przyznam się, że jestem trochę rozczarowana niektórymi wynikami plebiscytu Lubimyczytac.pl. Mam wrażenie, że wygrały książki dobrze reklamowane, niekoniecznie najlepsze. A Wy co o tym myślicie? Głosowaliście? KLIK.
  • Coś z zupełnie innej beczki: słynni artyści i ich pracownie. W takich miejscach nie ma mowy o braku weny! KLIK.
  • Na koniec soundtrack z przepięknego filmu o miłości i podążaniu za marzeniami. Po raz pierwszy od dłuższego czasu miałam możliwość wybrać się do kina i teraz te piosenki cały czas się za mną ciągną. Oglądaliście „La la Land”?