Dzisiejszy wpis może być trochę bez ładu i składu, ale musicie mi to wybaczyć. Jestem szczęśliwa, wzruszona, dumna… A to dlatego, że już niedługo do księgarni trafi moja debiutancka powieść. W Internecie pojawiają się pierwsze zapowiedzi więc chyba już czas, żebym i ja napisała kilka słów o długo wyczekiwanej premierze.
Być może niektórzy z Was pamiętają: dawno temu, gdy mój blog dopiero raczkował, zamieszczałam tutaj fragmenty „Bursztynowego Anioła”. Choć Wasze pozytywne komentarze dodawały mi skrzydeł i pomogły uwierzyć, że to moje pisanie ma jakiś sens, to nigdy nie opublikowałam zakończenia. Nadmiar obowiązków, przeprowadzki, praca, ciąża… dopiero w zeszłym roku zmobilizowałam się do tego, aby nareszcie dopisać zakończenie. Ogromnie się cieszę, że się udało, bo tym samym spełniłam jedno ze swoich największych marzeń. Już wiem, że choć pierwsza, to ta książka na pewno nie będzie ostatnia. Kocham pisać i wierzę, że wiele niezwykłych historii jeszcze przede mną.
O czym jest „Bursztynowy Anioł”? Na pewno o miłości i przyjaźni (a jakżeby inaczej! :)). Ale też o dojrzewaniu do brania odpowiedzialności za własne życie i nauce dostrzegania szczęścia, które często przechadza się tuż przed naszym nosem. Myślę, że polubicie Aśkę, główną bohaterkę – sympatyczną studentkę, której codzienność można porównać do znanego powiedzenia „raz na wozie, raz pod wozem”. Gorąco liczę na to, że powieść wzbudzi w Was podobne emocje, jakie towarzyszyły mnie podczas pisania: czasami się uśmiechniecie, czasami złapiecie za głowę (co najlepszego ta dziewczyna wyprawia! ;)), czasami zrobi się Wam troszkę smutno, aż w końcu odetchniecie z ulgą i pomyślicie: „No nareszcie!”. A po skończonej lekturze przyznacie mi rację, że warto. Co warto? Tego dowiecie się z ostatniej strony…
W tym miejscu chciałabym podziękować Wydawnictwu Zysk i S-ka za miłą i profesjonalną współpracę. Dziękuję również wspaniałym blogerkom i zarazem pierwszym czytelniczkom za piękne słowa rekomendacji, które pojawią się na okładce. Dziękuję Mężowi, który zawsze wspierał mnie w robieniu tego, co kocham. Dziękuję Rodzicom za dzieciństwo pełne książek, bo przecież od miłości do słowa pisanego to wszystko się zaczęło. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli, kibicowali i utwierdzali w przekonaniu, że „chcieć to móc”.
Oficjalna premiera „Bursztynowego” zaplanowana jest na 27.02.2017, a już dziś możecie zamówić swój egzemplarz w promocyjnej cenie w empiku. Bardzo ciekawa jestem Waszych opinii i z niecierpliwością czekam na pierwsze recenzje. Ale już teraz musicie to przyznać: okładka jest cudna. Prawda? Mnie totalnie zauroczyła 🙂
Przy okazji chciałabym zachęcić Was do śledzenia mojego profilu na Facebooku. To tam będę zamieszczała wszystkie informacje dotyczące książki, linki do recenzji, konkursów, księgarni.
No to… odliczamy dni!
42 Comments
Aniu, to ogromne osiągnięcie i z pewnością spełnione marzenie, dlatego tak bardzo się cieszę, że mogę dzielić z Tobą to szczęście jako czytelniczka Twojego bloga i klubowa koleżanka. ?❤
Nie mogę doczekać się lektury powieści. Życzę Ci pozytywnych recenzji, wspaniałych czytelników i kolejnych pomysłów na nowe historie. ?
Olu bardzo dziękuję! Tyle ciepłych słów ostatnio do mnie płynie, że ta zima za oknem od razu jakoś mniej straszna 😀
A kolejne pomysły już są, nawet notatki poczynione… tylko czasu mało, Synek pochłania go coraz więcej 😉
Czekam z niecierpliwością do premiery. Mam w planach zakupowych na ten miesiąc! Będzie tylko w empiku czy w innych księgarniach też?
Okładka cudowna i mam wrażenie, że do Ciebie pasuje.
Bardzo mi miło! Tak będzie, tylko w empiku jest w przedsprzedaży.
Wydawnictwo trafiło z okładką idealnie 🙂
Ania! Gratuluję Ci ogromnie. Nie mogę się już doczekać Twojej powieści i bohaterki, z którą na pewno utożsamiac się będzie wiele czytelniczek. Dla mnie jesteś inspiracją, a Twoje działania dowodem na to, że marzenia się spełniają 🙂
Cieszę się razem z Tobą i życzę Ci wielu sukcesów 🙂
Ciepło pozdrawiam 🙂
Kasiu aż nie wiem co odpowiedzieć na te wszystkie miłe słowa 🙂 pięknie dziękuje!
Gratulacje Ania! Trzymam mocno kciuki za powodzenie! jestem bardzo ciekawa książki 🙂
Życzę samych sukcesów!
Madziu dziękuję! Dla mnie sam fakt wydania to już jest ogromny sukces – a jeśli czytelnikom się spodoba, to już chyba pęknę z radości 🙂
Trzymam kciuki Aniu! To naprawdę wspaniałe! ja boję się w ogóle zacząć pisać
aaaa, cudownie! Gratulacje! 🙂 Kolejny raz, ale tego nigdy nie za wiele, należy Ci się!!! <3
Dziękuję jeszcze raz :*
Aniu, serdecznie gratuluję! Trzymam bardzo mocno kciuki za ciepłe przyjęcie Twojej historii – niech się niesie 🙂 Gratuluję odwagi, o!
Życzę sukcesu 😉
Dziękuję, kciuki bardzo potrzebne! Przyznam się, że im bliżej premiery, tym większą mam tremę czy spodoba się Czytelnikom 😉
Z całego serca gratuluję!
Okładka jest przepiękna, a po książkę na pewno sięgnę 😉
Pozdrawiam 🙂
Pięknie dziękuję 🙂 również pozdrawiam!
Prześliczna okładka! <3 Gratuluję spełnionego marzenia, oby więcej takich i zapisuję sobie tytuł do kupienia 😉
Miło mi, dziękuję! 🙂
Gratuluję Kochana 🙂 na pewno się zaopatrzę we własny egzemplarz 😉
Dziękuję :*
Po pierwsze gratulacje! Po drugie – przeczytam na pewno!
Dziękuję 🙂
Aniu, gratuluję, spełniaj swoje marzenia nadal! Też jestem ciekawa książki:-)
Dziękuję pięknie 🙂
cudownie 😀 wielkie gratulacje 🙂 już nie umiem się doczekać kiedy przeczytam 😀
Dziękuję! A ja nie mogę się doczekać pierwszych opinii po przeczytaniu 😉
Gratuluję i czekam z niecierpliwością! 🙂
Dziękuję! 🙂
Wielkie gratulacje! To cudowne, że spełniasz swoje marzenia! 🙂
Dziękuję 🙂
Jak tylko zobaczyłam ten wpis, to pospiesznie weszłam w ten z fragmentami i wyłapałam ulubiony, pozwól, że tutaj zacytuję: „Tak gnojku, a ja dla ciebie zrezygnowałam z aktorstwa i męczę się na
studiach ekonomicznych tylko dlatego, że tak mi radziłeś, odwiozłam
mojego ukochanego kota Filemona do ciotki ponieważ tak się składa, że
masz uczulenie na kocią sierść, nie wspominam już o kursie gotowania, na
który zapisałam się żeby sprawić ci przyjemność, chociaż na sam widok
książki kucharskiej robi mi się niedobrze.”
Jakie to kurczę życiowe!
Cieszę się, że Ci się spodobał 🙂
Gratulacje 🙂 Piękna okładka!
Dziękuję! Okładka to w pełni zasługa wydawnictwa 🙂
Każdemu blogerowi chyba kiedyś przeszła przez głowę myśl o napisaniu książki, ale faktycznie tylko nielicznym się to udaje. Gratulacje!
Szczerze mówiąc, pierwszy szkic „Bursztynowego” powstał na długo przed tym, zanim założyłam bloga 🙂 Dziękuję! 🙂
Zazdroszczę i gratuluję!!! Zachwycający tytuł! 🙂
https://uploads.disquscdn.com/images/84c1b8828e362ef9118519293d91c687927eb07024aab9e390b048b0d3dd6992.jpg
Zazdroszczę i gratuluję!!! Zachwycający tytuł! 🙂
https://uploads.disquscdn.com/images/84c1b8828e362ef9118519293d91c687927eb07024aab9e390b048b0d3dd6992.jpg
Dziękuję 🙂 <3
Wow! Gratuluje! Zycze duzego sukcesu!
Spotkanie autorskie w Warszawie?
pozdrawiam serdecznie
Dziękuję bardzo!
Jak na razie nie mam w planach spotkań autorskich… ale nie mówię nie 🙂 Pozdrawiam!
Brawo! Nie wiedziałam, że napisałaś książkę, aż trafiłam na info na Instagramie. Gratulacje! To musi być fantastyczne uczucie. 🙂
Dziękuję! Cóż mogę napisać – to moje spełnione marzenie i ogromna satysfakcja 🙂 powolutku trwają prace nad drugą.
Comments are closed.