Mniej mnie tu ostatnio i ten stan rzeczy utrzyma się jeszcze pewnie jakieś 1-2 tygodnie. Ale za to mam dla Was posta z niespodzianką 🙂 a temat mocno związany jest z dzisiejszym świętem. Na początek zacytuję fragment tekstu znalezionego dawno temu w Internecie, niestety nie znam jego autora:
„Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają, kiedy chcą płakać, płaczą, kiedy są szczęśliwe i śmieją się, kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na „nie” jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak. Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą i cieszą się, kiedy ich dzieci osiągają sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią, kiedy tracą członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów. Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłają ci maile, żeby powiedzieć, że cię kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci. Kobiety robią więcej niż to, że rodzą. Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i ideały. Mają wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest zadziwiające.”
Zgodzicie się z powyższym? A może obraz kobiety na miarę naszej epoki jest zupełnie inny? Kult samej siebie, seksowne i aroganckie zołzy, wielofunkcyjne business women… co o tym myślicie?
Aby dodatkowo zachęcić Was do wymiany opinii, bardzo mi miło ogłosić konkurs, w którym macie okazję wygrać praktyczną eco-torbę. Na wiosnę będzie jak znalazł 🙂
ZASADY
– polub strony Anna at Heart i MATABA na facebooku;
– w komentarzu pod tym postem zamieść numer torby, którą chciałabyś otrzymać (zdjęcia poniżej);
– napisz, czym według Ciebie jest kobiecość. Co to znaczy, że o kobiecie mówi się „kobieca”? Jaki jest Twój ideał kobiecości? Kobiecość kiedyś i dziś – czy coś się zmieniło? Forma i sposób interpretacji dowolne, komentarze są Wasze!
NAGRODY
Nagrodą w konkursie jest wybrana bawełniana eco-torba:
WYNIKI
Konkurs trwa od 08.03. do 15.03.2015, wyniki zostaną ogłoszone do 18.03.2015 na facebooku. Wygrywa autorka komentarza, który najbardziej mnie… jeszcze nie wiem co 😀 może zaciekawi, wzruszy, rozbawi? Zwycięzcę poproszę o kontakt mailowy i podanie danych adresowych w celu wysyłki nagrody.
Przy okazji, gorąco zachęcam Was do zapoznania się z całą ofertą dostępną w sklepie MATABA.
A na koniec, wszystkie Kobietki: życzę i Wam i sobie wielu powodów do radości. Małych i dużych uśmiechów, dzięki którym po prostu chce się rano wstawać z łóżka. Z uśmiechem bardziej nam do twarzy!
7 Comments
Świetne te torby, mam 2 w podobnym stylu i uwielbiam je! 🙂 ps. bardzo trafny cytat! 🙂
Kobiecość. niegdyś słowo głęboko zakopane w mym wnętrzu. kobiecość, którą obdarował mnie los była przez 9 lat co dzień zabijana. każdego dnia moje ciało było zaprzeczeniem kobiecej tożsamości.
Ale to było. Dziś czuje się kobietą. kobiecą kobietą. a co kryje się pod tym hasłem? wolność. wolność przez duże W.
kobiecość nie jawi się jedynie w sylwetce, w zaokrąglonych biodrach czy dużych piersiach – choć te aspekty nauczyłam się w sobie celebrować, pielęgnować tak jakby były to pączki kwiatów, które zaraz, dzięki mnie zakwitną. Kobiecość to stan ducha. Zadowolenie z siebie. dawanie sobie praw do życia, do wyborów i podążania właśnie naszymi decyzjami. Kobiecość to delikatność i subtelność utkana z niezwykle silnych nici. Siła, która nie wstydzi się łez i chwil zwątpienia. Upór i determinacja zespolona z empatią i wyrozumiałością. Czerwień na ustach i akceptacja.
p.s torba nr 4
Torba numer 1.
Kobiecość to według mnie pewność siebie. Kobieta pewna siebie, uśmiechnięta, akceptująca siebie taką jaka jest zawsze wygląda pięknie. Kiedyś ideałem kobiecości była na przykład Marilyn Monroe – piękna, kształtna kobieta o blond włosach i zniewalającym uśmiechu. W dzisiejszych czasach ideał ten uległ zmianie. Dzisiejsza kobieta powinna mieć zadbane,wysportowane ciało. Z jednej strony to dobrze, ponieważ promuje się sport i zdrowy tryb życia. Często jednak, szczególnie młode kobiety, uznają za swój ideał wychudzone lub przesadnie wyretuszowane modelki co prowadzi do przesadnego dbania o swoje ciało i posiadania ciała które ma niewiele wspólnego z kobiecością. Coraz więcej kobiet chce upodobnić się do znanych postaci. Robią sobie operacje plastyczne, wstrzykują botoks, przez co są coraz mniej podobne do siebie, tracą swoją kobiecość. Niestety w porównaniu do ideału kobiecości z przed kilkudziesięciu lat, obecny ideał jest dużo gorszy i dużo sztuczniejszy. Moim ideałem kobiecości są naturalne, zadbane, pewne siebie kobiety, które nie utraciły swojego naturalnego piękna na rzecz sztuczności i plastikowego wyglądu.
Torba numer 3 😉
Myśląc o kobiecości myślę o kilku kobietach które spotykam/spotykałam w swoim życiu.
Imponują mi, podziwiam je i są moimi absolutnymi aotorytetami.
Kobiety, które potrafią połączyć urodę, klasę, inteligencję w taką całość, która pasuje do siebie bardziej niż idealnie.
Pierwszą z nich na zawsze pozostanie uwielbiana i ukochana przeze mnie wychowawczyni z wczesnych lat podstawówki. Kobieta wykształcona, zawsze zadbana, mówiąca i zachowująca się z taką gracją, której nie sposób opisać. Kobieta dobrze wyglądająca (choć wcale nie piękność) i kobieta piękna wewnętrznie. Odwiedzałam ją wiele lat już po skończeniu szkoły. Nawet po ciężkich zdrowotnych przejściach, będąc już panią w podeszłym wieku ciągle miała w sobie tą niesamowitą elegancką kobietę.
Bo kobiecość to coś co ma się w środku, w sercu, duszy.
Torba nr 4. Kobiecość to nasz charakter, bo raz potrafimy być niewinnymi anielicami, a innym razem, gorącymi iablicami.
Torba numer 4
Kobiecość to coś bardzo nieuchwytnego i ulotnego. Kobiecej kobiecie zawsze brakuje 5 minut aby wyglądać idealnie. Z kolei ta kobiecość sprawia, że żaden facet nie jest w stanie się o to obrazić.
Torba nr 3.
Kobiecość jest wtedy, gdy wstaję rano i na śniadanie jem płatki owsiane.
Gdy wychodzę nieumalowana do sklepu i wolę, żeby nikt na mnie nie patrzył.
Gdy spędzam godzinę w łazience szykując się do wyjścia i nikt nie ma mi tego za złe.
Gdy idąc do pracy w szpilkach i z czerwoną szminką na twarzy posyłam niewinne uśmiechy napotykanym mężczyznom i kręcę seksownie pośladkami.
Gdy odmawiam sobie na obiad krwistego steka na rzecz sałatki z kiełkami.
Gdy po pracy w celu zrelaksowania się robię dwie rundy po galerii handlowej nic nie kupując.
Gdy wciskam się w kolejkę do bankomatu używając swojego wdzięku.
Gdy mężczyźni otwierają przede mną drzwi lub odsuwają krzesło, abym mogła usiąść.
Gdy wzruszam się do łez podczas oglądania komedii romantycznej.
Gdy jestem zła na cały świat przed okresem.
Gdy wiszę przez godzinę na telefonie plotkując z koleżanką.
Gdy obiadam się czekoladą i lodami na poprawę humoru.
Gdy w nocy zabieram całą kołdrę mojemu mężowi.
Gdy noszę pod sercem moje dziecko, rodzę je i karmię piersią.
Gdy jestem najlepszą mamą na świecie!
To jest właśnie kobiecość – obecna w każdej minucie mojego życia.
Comments are closed.