DIY – SUSZONE ROŚLINY

Rozmyślając nad dodatkami do mojej wymarzonej sypialni w stylu shabby chic, przyszedł mi do głowy genialny pomysł na dekorację ścian. Chciałam czegoś delikatnego, obowiązkowo w pastelowym fiolecie i różu, a przy tym w 100% mojego i oryginalnego. I… znalazłam! I pluję sobie w brodę, że wpadłam na to dopiero teraz, gdy większość potrzebnych „materiałów” już przekwitła.

Dziewczyny, jestem pewna, że i Wy w dzieciństwie suszyłyście różne roślinki. Wkładałyście płatki pomiędzy kartki zeszytów, a może nawet interesowałyście się botaniką i opisywałyście każdą roślinkę w zielniku? Pewnie też na lekcjach plastyki tworzyłyście przeróżne kompozycje-wyklejanki. Z suszonych kwiatów, z bibuły, skrawków materiałów. Może nawet robiłyście kartki okolicznościowe DIY? Tak? Bo ja o tym chciałam właśnie. O takich wyklejanych obrazach.

Chociaż bardziej wymyślne kompozycje z całą pewnością robią wrażenie, to mnie do gustu najbardziej przypadły te minimalistyczne – nawet pojedyncze „trawki”. Szukając inspiracji przekonałam się dodatkowo, że suszone rośliny nadają się nie tylko do wnętrz w lekko staroświeckim/romantycznym stylu jak wcześniej mi się wydawało, ale też świetnie sprawdzają się w bardziej nowoczesnym wydaniu (jak choćby te srebrne na czarnym tle). No i jak zawsze się powtórzę – robione własnoręcznie, ma 1000 razy większą wartość 🙂 z moim pomysłem na suszoną lawendę będę musiała niestety poczekać do przyszłego roku, za to jesień sprzyja np. kompozycjom z kolorowych liści.

Zresztą, zobaczcie sami:

420

429 SONY DSC

426

425

423

437

430

436b

Jak Wam się podobają takie „obrazy”? Widzielibyście coś takiego u siebie?

Źródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11.

15 Comments

  • by Kasia Posted 22 września, 2014 1:37 pm

    Ta mozaika z 3. zdjęcia jest super. Świetne pomysły! Ja też prowadziłam zielnik, co więcej na tyle interesowałam się roślinami, że ganiałam do lasu z albumem o roślinach Polski i porównywałam. Nauczyłam się wielu nazw kwiatów i roślinek, często znałam ich właściwości lecznicze lub która jest trująca. Rzeczywiście pomysł jest świetny, czekam na realizację 🙂

    • by Anna Tabak Posted 23 września, 2014 9:01 am

      Wow, taka wiedza na pewno się przydaje! Ja niestety mam problem nawet z zapamiętaniem co rośnie w ogródku 😀

  • by paranoJa Posted 22 września, 2014 7:21 pm

    nie wiem, jak u innych, ale u nas na przyrodę trzeba było zrobić zielnik 😀

    • by Anna Tabak Posted 23 września, 2014 8:56 am

      U mnie chyba nie trzeba było, ale sama dla siebie czasami coś tam zbierałam i suszyłam 🙂

  • by Hanja Posted 22 września, 2014 7:41 pm

    Główne zdjęcie przypomniało mi jak kiedyś w latach 90. byłam w Niemczech, gdzie poznałam starszą panią, która robiła ze starych książek ozdoby. Wywijała kartki, wkładała kwiaty, wstążki i co tam miała pod ręką (czasami postarzała te książki), wszystko spryskiwała złotym lub srebrnym lakierem. Muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się ten pomysł 🙂

    • by Anna Tabak Posted 23 września, 2014 8:53 am

      Wyobrażam sobie, musiały wyglądać pięknie! 🙂

  • by Aurora Posted 22 września, 2014 8:42 pm

    Jakież to piękne! 🙂 ostatni raz suszyłam liście w podstawówce….

    • by Anna Tabak Posted 23 września, 2014 8:52 am

      Masz okazję powrotu do przeszłości 😀

  • by margaritum Posted 23 września, 2014 9:43 am

    W sumie to już ostatni dzwonek, żeby wybrać się po roślinne skarby… Dwa ostatnie zdjęcia <3

    • by Anna Tabak Posted 25 września, 2014 6:44 pm

      W tym roku niestety tak, za to od przyszłej wiosny mam zamiar zbierać wszystkie skarby, zasuszyć, a na jesień-zimę będę miała zajęcie z wyklejaniem 🙂

  • by use imagination Posted 27 września, 2014 11:38 am

    Uwielbiam szuszone kwiaty, nadal to robię! A jednak na podobny pomysł bym nie wpadła-dzieki za inspirację! 🙂

    • by Anna Tabak Posted 27 września, 2014 2:58 pm

      Miło mi, że pomysł się spodobał 🙂

  • by Dobre Geny Posted 29 września, 2014 11:03 am

    przepiękne zdjęcia i wspaniały pomysł, do sypialni jak znalazł 🙂 pokażesz co Ci wyszło, jak zrobisz swoje kompozycje?

    • by Anna Tabak Posted 29 września, 2014 5:11 pm

      Jeśli tylko będzie czym się po chwalić, to na pewno 🙂 najbardziej zależy mi na suszonej lawendzie (będzie mi pasowała do sypialni), ale niestety na zebranie jej i zasuszenie w tym roku jest już trochę za późno.

  • by nieidealna perfekcjonistka Posted 1 października, 2014 3:57 pm

    zielnik robiłam w podstawówce 🙂 w zeszłym roku na studiach suszyłam
    chwasty 😉 szkoda, że nie pomyślałam o oprawieniu tych ładniejszych
    okazów w ramkę 😉

Comments are closed.